Tag Archives: NanoFlux-NCF


  1. Soundrebels.com
  2. >
  3. NanoFlux-NCF

Furutech NanoFlux-NCF w Wiktorów Studio

Link do zapowiedzi: Furutech w Wiktorów Studio

Skoro minęliśmy półmetek wakacji, które z pewnością większość z Państwa poświęciła na dalsze i bliższe wojaże, oraz nadrabianie czytelniczych zaległości, bądź zgodnie z wynikami ostatnich sondaży na … (o zgrozo) remonty, również i my postanowiliśmy nieco zniwelować kolejkę oczekujących na publikację materiałów. Dziwnym bowiem zbiegiem okoliczności w ciągu ostatniego roku tempo jakie sami sobie narzuciliśmy sprawiło, że czasu na w pewnym sensie eksperymenty mieliśmy mniej niż wcale a i owe działania wymagały stosownych modyfikacji natury informatycznej naszego magazynu. Koniec końców, skoro czytają Państwo niniejszy tekst, to znak, iż wszystko poszło po naszej myśli i wreszcie możemy się z Wami podzielić materiałem zebranym podczas kolejnej wizyty w podwarszawskim Studiu Wiktorów. Jednak tym razem, oprócz standardowego wsadu słowno – obrazkowego przygotowaliśmy również multimedia, których wartość merytoryczną sami będziecie mogli ocenić. Od razu jednak uprzedzę, że nie chodzi w tym momencie o zaskakująco popularne, z zupełnie niezrozumiałym dla nas upodobaniem, oglądane na Youtube, czy Vimeo filmiki, lecz o zdecydowanie bliższe tematyce, którą się na co dzień z Jackiem zajmujemy, pliki audio. W dodatku pliki surowe, niepodrasowane i praktycznie dziewicze – zgrane prosto ze stołu w formacie wav 24 bit/44,1 kHz. Doszliśmy bowiem do wniosku, że skoro wszelakiej maści roszady okablowania słychać na samym końcu drogi, jaką pokonuje dźwięk, to czemu nie sprawdzić wpływu podobnych praktyk możliwie blisko jego narodzin, czyli przy mikrofonie. Żeby nie było jednak zbyt łatwo, zamiast przewodów znajdujących się stricte na drodze sygnału nieco podnieśliśmy poprzeczkę i skupiliśmy się na … zasilaniu sięgając po topowe dzieło japońskich metalurgów – recenzowany już na naszych łamach przewód NanoFlux-NCF wspomagane stosownym rozgałęziaczem, czyli FP-SWS-D Box R/NCF.

Wybór Wiktorów Studio był oczywisty, gdyż obserwacje poczynione podczas naszej poprzedniej wizyty jednoznacznie wskazywały na to, że ekipa tam urzędująca daleka jest od jakichkolwiek uprzedzeń w stosunku do naszych audiofilskich przypadłości i nawet jeśli w coś sami nie wierzą, to traktują to jako nieszkodliwe dziwactwo. Ponadto dzięki uprzejmości Jacka Kopańskiego udało się na nagranie zaprosić Jacka Talagę – młodego gitarzystę, który był tak miły i cierpliwie pełnił rolę muzyka sesyjnego a za sterami Solid State Logic AWS 948 δelta zasiadł Piotr Olszewski.

A teraz kilka drobiazgów dotyczących naszych działań. Otóż do rejestracji wykorzystaliśmy dwa mikrofony Peluso P-67, z których jeden zasilany był zwykłym „komputerowym” przewodem a drugi Furutechem NCF. Wspominam o tym, bowiem podczas pierwszych przymiarek, uwiecznionych m.in. na zamieszczonej na naszej stronie zajawce wykorzystywaliśmy również Telefunkeny AK-47 MKII i CU 29 Copperhead, jednak w celu urealnienia i uwiarygodnienia wyników uznaliśmy, iż całe ćwiczenie ma sens jedynie w przypadku dwóch takich samych egzemplarzy. W dodatku, by zminimalizować ewentualne różnice między dolnym i górnym mikrofonem każdą sesję powtarzaliśmy, przepinając zasilanie raz do jednego a raz do drugiego mikrofonu. Poniekąd powyższą procedurę można uznać za rozwinięcie zeszłorocznego testu przeprowadzonego przez Furutecha w Studiu TRPTK . Tym oto sposobem nagrywając dwa razy wersję akustyczną i dwa razy „zelektryfikowaną” uzyskaliśmy osiem próbek, którymi w tym momencie chcielibyśmy się z Państwem podzielić i zarazem zachęcić do ich pobrania, oraz przesłuchania we własnych systemach. Dla ułatwienia tylko dodam, że ścieżki zarejestrowane przez mikrofony zasilane przewodami Furutecha posiadają w nazwie FT.
Krótko mówiąc dostarczamy Wam materiał, nad którym będziecie mogli spędzać długie godziny, nabawić się nerwicy natręctw i zmagać się z omamami słuchowymi o autosugestii nawet nie wspominając. Tym oto sposobem niejako przekazujemy Wam recenzencką pałeczkę i na Wasze barki zrzucamy ciężar określenia czy a jeśli tak, to jakie zmiany wprowadziło pojawienie się w torze audiofilskiego okablowania Furutecha. Nie zapominajcie tylko Państwo, iż jest to tylko zabawa, której nadrzędnym celem jest sprawienie czysto hedonistycznej przyjemności.

Pierwsza sesja

Zwykły przewód

Furutech NanoFlux-NCF

Druga sesja

Zwykły przewód

Furutech NanoFlux-NCF

Trzecia sesja

Zwykły przewód

Furutech NanoFlux-NCF

Czwarta sesja

Zwykły przewód

Furutech NanoFlux-NCF

Nie chcąc powielać już raz publikowanych informacji zainteresowanych pełną listą wykorzystywanych w Studiu Wiktorów ustrojstw pozwolę sobie odesłać do naszej pierwszej relacji z Wiktorowa.

Na koniec chciałbym serdecznie podziękować Gospodarzom za gościnę, poświęcony czas i empatię, co w przypadku stereotypowych opinii / bajek z mchu i paproci o zazwyczaj wyimaginowanych fundamentalnych różnicach, czy wręcz animozjach pomiędzy branżą Pro-Audio i Hi-Fi wydaje się mieć nad wyraz pozytywny wydźwięk.

Marcin Olszewski