1. Soundrebels.com
  2. >
  3. Artykuły
  4. >
  5. Reportaże
  6. >
  7. Prezentacja gramofonów J.Sikora Reference & Aspire

Prezentacja gramofonów J.Sikora Reference & Aspire

Opinia 1

Zgodnie z sięgającą czasów stanisławowskich tradycją śmiało możemy stwierdzić „jest czwartek – jest impreza”. Co prawda w nieco innym entourage’u aniżeli drzewiej bywało, gdyż dziwnym zbiegiem okoliczności nikt z zainteresowanych nie zaklepał ani Pałacu Błękitnego, ani 196 metrowej Sali Rady w Zamku Królewskim (wbrew panującym na zewnątrz temperaturom nieśmiało chciałbym zauważyć, że mamy praktycznie zimę), niemniej jednak kameralne wnętrza stołecznej delegatury Nautilusa na ul. Kolejowej 45 w czwartkowe popołudnie wypełnił gwar kuluarowych rozmów i niezobowiązująco sączącej się z dwóch systemów (o których dosłownie za moment) muzyki. Na pierwszy rzut oka dzień jak co dzień, gdyż na tym właśnie polega działalność salonów audio. Tym razem jednak okazją do spotkania w nieco szerszym gronie było nawiązanie współpracy Gospodarzy, czyli właśnie ww. Nautilusa i mającej swą siedzibę w Lublinie specjalizującej się w produkcji high-endowych gramofonów manufaktury J.Sikora. Jak widać krakowskiej ekipie udało się po Audio Reveal-u i Circle Labs przyjąć pod swoje skrzydła kolejną rodzimą markę zdejmując z jej barków obsługę lokalnego odbiorcy.

W ramach „czwartkowego wieczorka zapoznawczego” na Kolejowej zaprezentowano dwie lubelskie konstrukcje z dwóch niemalże przeciwległych skrajów katalogu oraz z zupełnie innych czasów – obecny od bodajże dekady (ultra) high endowy potężny (100 kg+) Reference oraz najnowszy, mający swoją premierę we wrześniu „budżetowy” i reprezentujący wagę lekką 21 kg Aspire. Z oczywistych względów moją uwagę w pierwszej kolejności zajął „Wielki Brat”, czyli wyposażony w uzbrojone we wkładkę ZYX Ultimate Airy G ramię KV12 Max kruczoczarny Reference, któremu towarzyszyła japońska elektronika Kondo (m.in. monobloki Gakuoh), oraz trudne do przeoczenia tuby Avantgarde Acoustic DUO SD.

W mniejszej salce przycupnął za to zdecydowanie skromniejszy set z powieszonym na carbonowym ramieniu srebrnego Aspire’a budżetowym Shelterem 301 II. W systemie grała również lampowa integra Audio Reveal Classique i przeurocze włoskie monitory Chario Sonnet.

Jak to przy tego typu spotkaniach bywa nie podejmuję się opisu niuansów dot. stanowiącego jedynie tło do rozmów (i konsumpcji) serwowanego przez oba powyższe systemy dźwięku, jednak mówiąc wprost nie taki był cel zarówno naszej wizyty, jak i samej prezentacji. Chodziło bowiem o możliwie niezobowiązujące ogłoszenie urbi et orbi nawiązania współpracy pomiędzy oboma podmiotami oraz zasygnalizowanie, że od teraz lubelskich gramofonów J.Sikora można posłuchać m.in. w salonach Nautilusa i z nautilusem współpracujących. Serdecznie dziękując za zaproszenie i gościnę szczerze życzymy obu zainteresowanym jak najbardziej owocnej współpracy i z uwagą będziemy śledzić dalszy rozwój wypadków.

Marcin Olszewski

Opinia 2

Większość moich znajomych znakomicie wie, że jestem zgorzały. fanem analogu. A uzależnienie to jest na tyle brzemienne w skutkach, ze gdy gdzieś w tej materii dzieje się cos ciekawego, na ile pozwala mi wolny czas, pojawiam się w danym przybytku, aby czasem nie przegapić czegoś ciekawego. Choćby dla przykładu wczorajszego eventu, który po podobnym zeszłotygodniowym wydarzeniu w Krakowie, tym razem zorganizowany w Warszawie na Ul. Kolejowej 45 był oficjalnym ogłoszeniem rozpoczęcia współpracy stacjonującego w obu miastach Nautilusa z cieszącą się znakomitą rozpoznawalnością nie tylko na naszym, ale także na światowych rynkach marką J.Sikora.

Jak to zwykle na podobnych imprezach Nautilusa bywa, że tak powiem, było na bogato. I nie mówię w tym momencie jedynie o znakomitym cateringu, z jakości którego ten podmiot podczas organizacji ważnych imprez jest dobrze znany, ale w głównej mierze o przygotowaniu dwóch systemów z różnymi werkami spod znaku będącego nowym partnerem biznesowym J.Sikora. Naturalnie aby pokazać potencjał marki gramofonowej, panowie postawili na zderzenie dwóch światów. Jeden zorientowany w małej sali odsłuchowej – dla zwykłego Kowalskiego w postaci swoistej nowości, jakim jest najprostsza konstrukcja w jej portfolio Aspire. Zaś drugi usytuowany w głównej sali ekspozycyjnej, wymagający nie tylko od podłączonej do niego elektroniki, ale także kubatury goszczącego go pomieszczenia, zajmujący jedną z czołowych pozycji w ofercie model Reference Max. Pierwszy niby maluch, ale według mocodawcy marki z wielkim potencjałem mogącym konkurować z najlepszymi – mimo bycia nowością podobno taki jest feedback działań poza granicami naszego kraju. Natomiast drugi to już ledwo mieszczące się na bardzo głębokim stoliku monstrum z czterema silnikami i możliwością zamontowania na raz aż 3 ramion, który podobnie do podstawowej wersji, tylko już od długiego czasu cieszy wielu zadowolonych klientów. Jak zagrali nasi bohaterowie? Cóż, takie prezentacje nie są miejscem do wygłaszania jakichkolwiek wniosków. Jeśli któryś z nich trafi w moje progi, nie omieszkam skreślić ciekawy opis, na chwilę obecna mogę jedynie powiedzieć, iż każdy z nich w swojej „wadze” prezentował się okazale. na ile idzie za tym dźwięk, być może wkrótce się okaże.

I tym optymistycznym akcentem chciałbym podziękować organizatorom opisywanej imprezy w postaci gospodarza Nautilus Warszawa i będącego nowym partnerem biznesowym J.Sikora za osobiste zaproszenie mnie, zapewnienie ciekawego wizualnie i najprawdopodobniej sonicznie sprzętu oraz za jak zwykle w tym przybytku audio-maniaka miłą i serdeczną atmosferę. Pod każdym względem impreza była bardzo ciekawa, co sprawiło, że wczorajszy wieczór zaliczam do bardzo mile spędzonych, co automatycznie oznacza, że udanych.

Jacek Pazio

Pobierz jako PDF