1. Soundrebels.com
  2. >
  3. Artykuły
  4. >
  5. Reportaże
  6. >
  7. Audio Video Show 2026 cz.1

Audio Video Show 2026 cz.1

Jak to zwykło się mawiać święta, święta i po świę … kolejnym (przynajmniej dla mnie), już 28 Audio Video Show. I choć zapewne większość z zainteresowanych, jeśli nawet osobiście nie wzięła udziału w corocznym spędzie osobników audiophilią nervosą skażonych, to z pewnością zdążyła zapoznać się z rolkami, migawkami i innymi (z wypiekami na twarzy śledzi streamy) materiałami powszechnie dostępnymi w mediach społecznościowych, to również my kilkoma, okraszonymi niezobowiązującymi refleksjami, kadrami chcielibyśmy się z Państwem podzielić. I jak co roku, nieco gmatwając chronologię i odwlekając „breaking news” o polskim starcie najbardziej pożądanej platformy streamingowej, zaczynamy wystawowy „serial” od najmniejszego z obleganych przez audiofilską brać obiektów, czyli Hotelu Golden Tulip.

Eksplorację „tulipanowych” sal rozpoczęliśmy od lokum zajmowanego przez markę Vitus Audio, której chyba nikomu zaznajomionemu z High-Endem przedstawiać nie trzeba i debiutującego na naszym rynku specjalisty od zasilania, czyli PLiXiR Power. Prezentowany zestaw składał się z podłączonych do kondycjonera PLiXiR BAC 2000 Mk.II odtwarzacza Vitus Audio SCD-02 Mk.II i uzbrojonej w moduły DAC/Streamer integry RI-101 Mk.II współpracującej z kolumnami YG Acoustics Vesper 3. Rezultat? Nad wyraz udany i choć z racji posiadania/testowania ww. duńskiej elektroniki trudno bym na nią kręcił nosem, skoro żyję z nią na co dzień, to już same kolumny stanowiły dla mnie pewne novum, a i azjatycki uzdatniacz o ile pamięć mnie nie myli do tej pory miałem w polu widzenia jedynie w zupełnie przypadkowych, wystawowych okolicznościach. Niemniej jednak brzmienie pozwolę sobie określić mianem wybitnie niewymuszonego, acz ze świetną rozdzielczością i timingiem, co biorąc pod uwagę dotychczasową niechęć Olego Vitusa do wpinania jego „zabawek” w najprzeróżniejsze filtry i kondycjonery wcale nie było takie oczywiste.

 

Kolejną nowość dla odwiedzających przygotowała ekipa Nautilusa Północ, gdyż do napędzenia designerskich i nader skutecznie łapiących za oko Estelonów Forza Ultra użyła dopiero co pozyskanych przez krakowską centralę topowych pre/power Audia Flight Strumento Signature oraz w roli źródła m.in. Sforzato DSP-05EX & PMC-05EX. Zmiana ustawienia (ściany) w stosunku do zeszłego roku i elektroniki (z Kondo) okazała się ciekawym krokiem, więc trudno się dziwić, że i chętnych do posłuchania nie brakowało.

Po sąsiedzku „centrala” Nautilusa postawiła na sprawdzoną recepturę, która dziwnym zbiegiem okoliczności od lat się nie tylko nie nudzi, co przyciąga wierne rzesze akolitów, czyli połączenie elektroniki Ayona z kolumnami Lumen White – w tym roku premierowym modelem Annapurna.

A teraz pora na jedno z większych niespodzianek, czyli z racji prezentacji RCM-u na PGE Narodowym zwyczajowo zajmowaną przez katowicką ekipę salę pod opiekę „dostali” „sąsiedzi z Sosnowca”, czyli elinsAudio, którzy zaprezentowali swój referencyjny wzmacniacz MILLE w towarzystwie kolumn Gauder Akustik Elargo, gramofonu Kuzma Stabi S z ramieniem Stogi, phonostage’a RCM Sensor 2 oraz odtwarzacza CEC CD-5. I nie ma co zaklinać rzeczywistości, bo przesiadka z A/AB klasowych tranzystorów, z jakimi zazwyczaj pojawiał się RCM, na d-klasowe moduły ICEpower1000 była słyszalna już od progu. Całe szczęście ową zmianę śmiało można było rozpatrywać w kategoriach odmiennej perspektywy i punktu widzenia aniżeli gorszego/lepszego brzmienia. Na wyposażeniu nie mogło zabraknąć również słowackich stolików NEOHIGHEND.

Marcin Olszewski

Cdn. …

Pobierz jako PDF